Barcelona 2011

Ostatnio modyfikowany 3 miesiące temu przez Marcin Błażejowski.

Nasza flaga w Barcelonie (dosłownie). Było gorąco, a my stojąc na balkonie zagłuszyliśmy jakąś manifestację, która akurat przechodziła ulicą. Oni krzyczeli coś po hiszpańsku, a my tylko ALO!!! ALO!!! Po wszystkim właściciele posesji przybiegli do nas i powiedzieli, że jest zakaz wieszania flag na balkonach i musimy szybko ją zdjąć, bo może się policja przyczepić. No ale jak tu w takich okolicznościach i z takimi zapasami wina siedzieć cicho w mieszkaniu?

Wyścig Porsche Supercup

Co do niedzieli, to najpierw ścigały się samochody w Porsche Supercup. Po fantastycznym wyścigu Kuba Giermaziak zajął trzecie miejsce!!! Nasza flaga w Barcelonie powiewała zatem szczęśliwie dla Verva Racing Team.

Kuba Giermaziak
Barcelona, 2011

Szkoda, że dekoracja nie była widoczna z naszej trybuny. A dokładnie: nie widzieliśmy jej od przodu, bo tył miejsca, gdzie było podium, widoczny był z naszych miejsce doskonale. I w tym wszystkim aż trudno uwierzyć, że to było ponad dziewięć lat temu…

Kuba Giermaziak
Barcelona, 2011
Kuba Giermaziak
Barcelona, 2011

Wyścig Formuły 1

Wyścig Formuły 1 był pasjonujący, chociaż jego zakończenie niestety łatwe do przewidzenia. Od startu, po nieprawdopodobnym popisie mistrzowskiej jazdy, prowadził Fernando Alonso:

Fernando Alonso, Spain Grand Prix, Barcelona 2011

Naprawdę trudno opisać szał i radość hiszpańskich kibiców. Z resztą trzeba przyznać, że był to jeden z lepszych startów w całej tamtej dekadzie Formuły 1. I można jedynie żałować, że obecnie nie możemy być świadkami podobnych popisów. Niestety, po zmianie opon ALO nie utrzymał już prowadzenia i wyprzedzili go Sebastian Vettel oraz Lewis Hamilton. To, co się wydarzyło później, było jednak kompromitacją hiszpańskich kibiców. Otóż kiedy na kilka okrążeń przed metą nie było wątpliwości, że ALO nie wygra tego wyścigu, mnóstwo Hiszpanów opuściło trybuny. Ok, rozumiem, że kiedy na swojej ziemi przychodzę kibicować swojemu idolowi, to nastawiam się na jego zwycięstwo. Ale żeby przed końcem zawodów wyjść ze stadionu? Przecież Fernando Alonso dalej zajmował miejsce na podium!!! Wyglądało to raczej żenująco.

Marcin