Jak dotrzeć do zakrętu Tamburello?

Ostatnio modyfikowany 9 miesięcy temu przez Marcin Błażejowski.

Każdy kibic i fan F1, a w szczególności Ayrtona Senny, będąc w okolicy powinien odwiedzić miejsce tragicznego wypadku z 1994 roku. Miejsce śmierci Ayrtona Senny jest swobodnie dostępne i często odwiedzane przez turystów. Ponieważ miejscowość Imola leży nieopodal Bolonii i przy autostradzie E45, bardzo łatwo jest tam dojechać samochodem. Jeśli ktoś chciałby odwiedzić miejsce, w którym zginął Ayrton Senna – czyli zakręt Tamburello, to najłatwiej podjechać samochodem pod biura toru Autodromo Enzo e Dino Ferrari i zaparkować tam samochód (potężny parking, na pewno coś się znajdzie).

Miejsce śmierci Ayrtona Senny

Wychodząc z parkingu kierujemy się w lewo i pod górkę i po ok. 200 metrach dojdziemy do bramy, która zawsze jest otwarta. Tak naprawdę jest to wejście do parku. Tam znajdziemy mapę oraz kierunkowskazy jak iść, aby bez problemu trafić. Nie można się zgubić – są strzałki i wydeptany chodnik. Cały spacer zajmuje mniej niż 10 minut. Można także iść nieco okrężną drogą, trochę jakby wzdłuż nitki toru Imola. Ale to wciąż bardzo blisko.

Warto tam pojechać

Dlaczego warto zobaczyć miejsce śmierci Ayrtona Senny? Przede wszystkim historia. Jednak dopiero będąc na miejscu uświadamiamy sobie, jak wąskim torem jest Imola i jak mało miejsca jest na Tamburello. Tak naprawdę oglądając to wydarzenie w telewizji, szczególnie filmowane szerokokątnym obiektywem, nie widać niemal klaustrofobicznych okoliczności tego miejsca. Aż trudno sobie wyobrazić, że Ayrton Senna zdążył jeszcze częściowo obrócić samochód przy prędkości ponad 300 km/h. Tam właśnie zginął największy kierowca w historii Formuły 1.

Co zastaniemy na miejscu? Pomnik siedzącego Senny, jego zdjęcia na cokole i kwiaty wokoło. Ale przede wszystkim mnóstwo pamiątek pozostawionych przez fanów: flag narodowych, koszulek i plakatów. I to po obu stronach zakrętu Tamburello, chociaż ja opisałem drogę dojścia do jego wewnętrznej strony. Nie wiem jak dość na drugą, ale zakładam, że skoro wiszą tam flagi to jest to wykonalne. Możliwe jednak, że to się da zrobić tylko w trakcie zawodów, tj. mając regularne bilety na trybuny. Kilka zdjęć z tego miejsca zamieściłem tutaj.

Marcin